mam cukier

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

podróże

Z penami czy pompami, czy bliskie czy dalekie zawsze są wyzwaniem i wymagają przygotowań. Chcemy Wam pokazać jak sobie z tym radzimy.

b2ap3_thumbnail_Pisa0.jpg

Podróżując po Włoszech w okresie wakacji zwykle nie myślimy o medycynie tylko raczej o architekturze. My jednak trafiliśmy na coś co łączy obie te pozornie odległe dziedziny życia - obok niezwykle pięknej architektury natrafiliśmy na ciekawy fenomen o nazwie Leaning Tower Disease czyli choroba krzywej wieży. Trudno o niej nie usłyszeć, choć wirus ją wywołujący występuje wyłącznie w toskańskiej miejscowości o nazwie Piza a dokładnie w bezpośredniej okolicy miejscowej katedry.

Przeczytano: 4376
Oceń ten wpis:

Dodane przez w w podróże

b2ap3_thumbnail_fie_01.pngSierpień 2014 roku spędziliśmy w Portugalii na wybrzerzu Algarve. Jeżeli planujecie wybrać się tam w tym roku to zachęcamy do odwiedzenia miejscowości Pera, gdzie od 2003 roku, corocznie, odbywa się wystawa rzeźb z piasku. Warto to zobaczyć. Pamiętajcie tylko, że ponieważ jest tam sam piasek to i gorąco jest jak na pustyni, woda i nakrycia głowy wskazane. W to miejsce warto tak naprawdę pojechać dwa razy. Ten drugi raz - nocą. Rzeźby są wtedy pięknie oświetlone.

Przeczytano: 4804
Oceń ten wpis:

Dodane przez w w podróże

b2ap3_thumbnail_por_001.jpgPiaszczyste plaże, świeże ryby i 100% gwarancja pogody to nie tylko to co nam się spodobało w Algarve. Postanowiliśmy też zobaczyć kawałek tego wybrzeża odwiedzając Starą część Faro, Olhao i Tavirę. W Zoo Marine w Albufeirze spędziliśmy cały dzień. Samo wybrzeże warto też obejrzeć od strony oceanu. I nasza fotorelacja Uśmiech. Warto!

Przeczytano: 2221
Oceń ten wpis:

Dodane przez w w podróże

b2ap3_thumbnail_lis_02.pngLizbona - dla nas wspomnienie zeszłorocznych wakacji, dla Was inspiracja. Jaka jest Lizbona - jednocześnie stara i nowa, kolorowa, różnorodna. Jest miastem gdzie na jednej ulicy spotkamy mężczyznę w białej koszuli z teczką i "gościa", który jest tak barwny ubiorem i zachowaniem, że od pierwszej sekundy kojarzy się z Ragnarem z WIKINGÓW. Jest miastem, gdzie turysta, nie wychylając nawet nosa za ścisłe centrum, mija się z panem w klapkach, podkoszulku i reklamówką z piwem i nie mamy wątpliwości, że to on tu jest "u siebie". Jest miastem, gdzie już 10 minut pieszo od centrum człowiek się zastanawia, czy chciałby tam przebywać po 22.00 i czy nie czuje się tam nazbyt obco i miastem gdzie za paliwo trzeba najpierw zapłacić a potem lać do zbiornika samochodu. To są nasze wspomnienia, ale Wasze na pewno będą inne. Ale nie mamy wątpliwości, że Lizbonę warto zobaczyć.

Przeczytano: 3528
Oceń ten wpis:

Dodane przez w w podróże

b2ap3_thumbnail_kr_01.png

W jeden z wakacyjnych weekendów wybraliśmy się do Krasiejowa. No nie jest to może z Wrocławia daleko, ale do tej pory jakoś nie było okazji. Park robi wrażenie, park dinozaurów oczywiście bo drzew tam mało :-) Ale można tam zapewne spędzić cały dzień, jest miejsce żeby coś zjeść, duża karuzela i plaża. No i trochę edukacji. Pogoda dopisała aż za bardzo, więc z radością moczyliśmy głowy pod wężem z wodą tryskającą w górę. Mokre kropelki spadające na twarz ... ale ulga. Zuzia oczywiście w taką podróż wyrusza ze swoją nieodłączną torebką, w której ma glukometr, glukagon i cukierka FRITT a my jesteśmy wyposażeni w wagę.

Przeczytano: 5686
Oceń ten wpis:

Instagram

Kategorie

nauka (104)
u nas (71)
podróże (37)
kuchnia (288)
desery (103)
zupy (19)
przekąski (16)
do chleba (15)
przystawki (15)
ludzie (3)

Zaloguj się